Twierdza Boyen Giżycko

Twierdza Boyen to masywny fort pruski rozciągający się na ponad 100 hektarach między jeziorami Kisajno i Niegocin w Giżycku. Budowana przez dwanaście lat w połowie XIX wieku fortyfikacja w kształcie gwiazdy to dziś jedno z najlepiej zachowanych tego typu miejsc w Polsce. Można tu spacerować po wałach, zejść do kazamat, zobaczyć wystawy militarne i poczuć klimat pruskiej potęgi obronnej.

Nie jest to kolejny zamek z przewodnikiem recytującym daty. Tu się po prostu chodzi, zagląda w ciemne korytarze i odkrywa zakamarki rozległego kompleksu.

Twierdza Boyen Giżycko
Turystyczna 1, 11-500 Giżycko
★ 4.3
Twierdza Boyen to niezwykłe miejsce, które łączy historię z pięknem natury. Położona między jeziorami Kisajno i Niegocin, oferuje nie tylko imponujące fortyfikacje, ale także malownicze widoki. Spacerując po wałach, można poczuć atmosferę pruskiej potęgi obronnej, odkrywając jednocześnie tajemnice tego wyjątkowego kompleksu.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • imponujące pruskie fortyfikacje
  • malownicze widoki jezior
  • interaktywne wystawy militarne
  • możliwość zwiedzania kazamat
  • historia z I wojny światowej

Historia fortu – od pruskich planów do mazurskiej atrakcji

Król Fryderyk Wilhelm IV kazał budować twierdzę w 1843 roku, bo potrzebował czegoś solidnego na wschodniej granicy państwa. Wybrano przesmyk między dwoma wielkimi jeziorami – naturalną zaporę, którą wystarczyło wzmocnić murem i artylerią. Kamień węgielny położono we wrześniu 1844 roku, a roboty trwały do 1855 roku, choć modernizacje i rozbudowy ciągnęły się jeszcze kilkadziesiąt lat.

Nazwę fort dostał od generała Hermanna von Boyena, pruskiego ministra wojny, który forsował projekt budowy. Sześć bastionów też nosi imiona związane z generałem – trzy to jego imiona (Leopold, Ludwig, Hermann), a trzy pozostałe pochodzą z jego herbu rodowego: Schwert (Miecz), Recht (Prawo) i Licht (Światło).

W spichlerzach twierdzy przechowywano 2000 ton zboża i 1200 beczek sucharów – zapasy wystarczające na kilka miesięcy oblężenia bez jakichkolwiek dostaw z zewnątrz.

W sierpniu 1914 roku twierdza przeszła prawdziwy egzamin. Podczas I wojny światowej rosyjska armia okrążyła Giżycko, ale załoga pod dowództwem pułkownika Busse – około 4000 żołnierzy – przeprowadzała wypady i pozorowania, przez co Rosjanie uznali, że mają przed sobą znacznie większe siły. Twierdza nie została zdobyta, choć jej artyleria wspierała obronę atakowanego miasta. Rosjanie zaproponowali kapitulację 27 sierpnia, ale komendant odmówił.

Po I wojnie światowej fort stracił znaczenie militarne. Urządzono w nim szpital, a w okresie II wojny światowej mieściła się tu siedziba Abwehry – niemieckiego wywiadu wojskowego. W styczniu 1945 roku Niemcy opuścili twierdzę bez walki, dzięki czemu uniknęła zniszczeń wojennych. Po wojnie zarządzało nią Wojsko Polskie, a w latach 50. na terenie fortu działały przedsiębiorstwa spożywcze, co spowodowało spore zniszczenia i dobudowanie obiektów kompletnie nie pasujących do charakteru miejsca.

Dopiero w 1994 roku twierdza trafiła pod zarząd Towarzystwa Miłośników Twierdzy Boyen, które uporządkowało teren, wyznaczyło ścieżki turystyczne i otworzyło fort dla zwiedzających.

Co można zobaczyć podczas zwiedzania Twierdzy Boyen

Wchodzi się przez jedną z czterech bram – najczęściej przez Bramę Giżycką, przy której jest parking i kasa. Całość otacza kamienny mur Carnota długości ponad 2300 metrów ze strzelnicami, a w narożnikach kryją się małe, przykryte ziemią schrony dla żołnierzy. Fosa jest sucha, kiedyś wyposażona w kratę forteczną.

Trzy trasy zwiedzania różnią się długością i trudnością. Niebieska to godzinny spacer, płaski i dostępny dla wózków dziecięcych. Czerwona prowadzi przez wały i obiekty wystawowe – to około półtorej godziny. Zielona, najdłuższa i najtrudniejsza, wiedzie po schodach i wzdłuż murów – trzeba na nią przeznaczyć dwie godziny.

W koszarowcu przy Bramie Giżyckiej działa Muzeum Twierdzy Boyen z ekspozycją militarną. Można zobaczyć broń, mundury, mapy i dokumenty związane z historią fortu. Sale muzealne dostępne są na własną rękę lub z przewodnikiem, który opowie więcej o strategicznym znaczeniu tego miejsca.

Sześć bastionów twierdzy tworzy charakterystyczny kształt gwiazdy, który najlepiej widać z lotu ptaka lub na mapach – z poziomu ziemi rozmiar kompleksu robi wrażenie dopiero po dłuższym spacerze.

Dobrze zachowane są formy ziemne – wały, skarpy, pochylnie i place ćwiczeń. Można wejść na wały i pospacerować z widokiem na okolicę, zajrzeć do kazamat, przejść tunelami łączącymi poszczególne części fortu. Niektóre korytarze są ciemne i wilgotne, warto mieć latarkę w telefonie.

Twierdza Boyen dla rodzin z dziećmi

Dzieci lubią to miejsce, bo jest tu dużo przestrzeni do biegania, można wchodzić po schodach, odkrywać zakamarki i bawić się w żołnierzy. Najkrótsza trasa niebieska nadaje się nawet z małymi dziećmi w wózkach. Starsze dzieci zainteresują się czerwoną lub zieloną trasą – szczególnie jeśli lubią historię lub po prostu eksplorowanie.

W wakacje organizowane są półkolonie i zajęcia edukacyjne dla dzieci i młodzieży. Dwugodzinne warsztaty kończą się edukacyjnym upominkiem. Są też rodzinne warsztaty artystyczne i wydarzenia kulturalne dostosowane do różnych grup wiekowych.

Wydarzenia w forcie – od koncertów po rekonstrukcje bitew

Twierdza to nie tylko muzeum pod gołym niebem. Na terenie fortu działa amfiteatr, w którym odbywają się koncerty, festiwale muzyczne i wydarzenia kulturalne. Latem można tu trafić na koncerty rockowe, imprezy taneczne z kilkoma scenami muzycznymi czy inscenizacje batalistyczne.

Szczególnie widowiskowa jest „Operacja Boyen” organizowana w sierpniu – inscenizacja batalistyczna z rozmachem, która przenosi widzów do początków XX wieku. Są pokazy walk, mundury, sprzęt wojskowy i atmosfera prawdziwej bitwy. W ramach wydarzenia odbywa się też konkurs na najlepszą grochówkę z nagrodami pieniężnymi.

W okresie II wojny światowej w twierdzy funkcjonowało laboratorium oceniające jakość żywności dostarczanej do Wilczego Szańca – kwatery głównej Hitlera położonej nieopodal.

Dla kogo jest Twierdza Boyen

Przede wszystkim dla miłośników historii wojskowości i fortyfikacji – to jedno z najlepiej zachowanych dzieł pruskiej szkoły fortyfikacyjnej w Polsce. Ale nie trzeba być pasjonatem militariów, żeby docenić to miejsce.

Rodziny z dziećmi znajdą tu przestrzeń do aktywnego spędzania czasu. Fotografowie upolują ciekawe kadry – ceglane mury, tunele, widoki z wałów. Można tu przyjść na rower, bo teren jest rozległy i ma wyznaczone ścieżki. Osoby szukające spokojnego spaceru w nietypowym miejscu też się nie zawiodą – fort nie jest zatłoczony, można chodzić we własnym tempie.

Nie jest to miejsce wymagające wielkiego przygotowania czy kondycji, choć dłuższe trasy mają sporo schodów i podejść.

Informacje praktyczne – godziny otwarcia, bilety, dojazd

Twierdza Boyen znajduje się przy ulicy Turystycznej 1 w Giżycku, w zachodniej części miasta. Samochodem można dojechać bezpośrednio pod mury – jest płatny parking tuż przy forcie oraz większy parking na początku ulicy Turystycznej.

Kasa biletowa w lipcu otwarta jest w godzinach 9:00-19:00, zwiedzanie możliwe do 20:00. W czerwcu godziny są nieco krótsze: kasa czynna 9:00-18:00. Dokładne godziny otwarcia i aktualne ceny biletów najlepiej sprawdzić na stronie twierdza.gizycko.pl lub pod numerem telefonu 502 058 410.

Na zwiedzanie warto zarezerwować minimum półtorej do dwóch godzin, jeśli chce się zobaczyć więcej niż tylko główne punkty. Najkrótsza trasa zajmuje godzinę, ale to dość pobieżne zwiedzanie. Bilety można kupić online lub na miejscu w kasie.

W Bramie Giżyckiej mieści się schronisko młodzieżowe, więc można nawet przenocować w murach historycznego fortu – opcja dla tych, którzy chcą poczuć atmosferę miejsca po zmroku, gdy turyści już wyjdą.

Z centrum Giżycka do twierdzy jest około 2 kilometry – można dojść pieszo w niecałe pół godziny lub dojechać rowerem. Miejsce położone jest malowniczo – z jednej strony jezioro Kisajno, z drugiej Niegocin, więc dojazd czy dojście też jest przyjemny.