Pożar w Mrozach Wielkich: strażacy walczą z ogniem przez niemal 7 godzin

Pożar w Mrozach Wielkich: strażacy walczą z ogniem przez niemal 7 godzin

Wczesne popołudnie 2 maja przyniosło dramatyczne wydarzenia w okolicy trasy S61, w pobliżu miejscowości Mrozy Wielkie. O godzinie 14:19 straż pożarna w Ełku otrzymała alarmujące zgłoszenie o pożarze, który objął poszycie leśne. Sytuacja była trudna do opanowania z powodu sprzyjających rozprzestrzenianiu się ognia silnych podmuchów wiatru i wysokiego, trzeciego stopnia zagrożenia pożarowego.

Skala zagrożenia i działania ratunkowe

W odpowiedzi na alarm, na miejsce natychmiast skierowano pierwsze zastępy straży pożarnej. Szybko podjęto decyzję o zwiększeniu sił ratowniczych poprzez wezwanie dodatkowego wsparcia, w tym śmigłowca gaśniczego oraz samolotu Dromader. Obecni na miejscu byli także Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Ełku, starszy brygadier Paweł Litwinowicz, oraz oficer w dyspozycji Komendanta, starszy kapitan Szymon Nawrocki. Do działań włączył się również Nadleśniczy Nadleśnictwa Ełk, Arkadiusz Malinowski.

Strategia walki z żywiołem

Aby efektywnie stawić czoła rozprzestrzeniającemu się pożarowi, teren akcji podzielono na dwa odcinki bojowe. Każdy z nich miał za zadanie przeciwdziałać ogniowi z różnych stron. Organizacja zaopatrzenia w wodę dla jednostek naziemnych i powietrznych była kluczowa dla powodzenia akcji. Wykorzystano dziewięć prądów wody, które pozwoliły na skuteczne natarcie na front pożaru.

Ostateczne opanowanie sytuacji

Dzięki skoordynowanym działaniom, o godzinie 16:03 udało się zahamować dalsze rozprzestrzenianie się ognia. Po tym sukcesie, akcja skupiła się na dokładnym przelewaniu i dogaszaniu pojawiających się zarzewi ognia, by zapobiec ewentualnemu nawrotowi pożaru.

Skutki i obecny stan badań

Pożar dotknął około 6 hektarów terenu, obejmując poszycie leśne, trzcinowiska oraz młodnik. Akcja gaśnicza trwała łącznie 6 godzin i 48 minut, angażując 16 zastępów straży pożarnej z powiatów ełckiego i piskiego, straż leśną oraz wspomniane wcześniej jednostki powietrzne. Pomimo wysiłków, przyczyna pożaru pozostaje nadal nieustalona.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=100067763524126