20-latek i jego partnerka zostali oskarżeni w sprawie pożyczek zaciągniętych na dane jego babci. Straty wyniosły niemal 20 tys. zł, a kobieta dowiedziała się o zadłużeniu z powiadomień o zaległych spłatach.

Babcia udostępniła wnukowi konto założone na swoje nazwisko, bo sądziła, że potrzebuje on finansowego wsparcia. Według ustaleń śledczych od października do grudnia 2024 roku mężczyzna skorzystał z bankowej aplikacji, by bez wiedzy kobiety uzyskać cztery pożyczki. Kolejną zawarł poza bankiem, również podając jej dane.

Każdemu z oskarżonych przedstawiono pięć zarzutów. Cztery obejmują oszustwa oraz bezprawne użycie danych babci do zawarcia umów bez jej wiedzy i zgody. W piątym śledczy wskazują na zatajenie przed bankiem, kto faktycznie będzie korzystał z konta, oraz pożyczkę, na którą kobieta wyraziła zgodę.

Dokumentację bankową analizowali funkcjonariusze ostródzkiej policji zajmujący się przestępczością gospodarczą. W październiku 2026 roku skierowano do sądu akt oskarżenia.

Za oszustwo kodeks karny przewiduje od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Bezprawne przetwarzanie danych osobowych jest zagrożone grzywną, ograniczeniem wolności lub więzieniem do dwóch lat.

źródło: Policja Warmińsko-Mazurska – Portal polskiej Policji