33-latek miał pobić znajomego i ukraść telefon
Wszystko zaczęło się od prośby o pomoc. W nocy z 17 na 18 października 2026 roku 33-latek zabrał dawnego znajomego do auta, a zamiast wsparcia była nocna jazda, podczas której pasażer dostał kilka ciosów i stracił telefon.
Mężczyzna został potem zostawiony kilka kilometrów od domu. Z ustaleń w sprawie wynika, że tłem miał być osobisty konflikt związany z kobietą, która wcześniej była partnerką podejrzanego, a później związała się z pokrzywdzonym.
Policja zatrzymała 33-latka, a prokuratura przedstawiła mu zarzut rozboju połączonego ze spowodowaniem obrażeń. To nie jego pierwszy taki konflikt z prawem — wcześniej odbywał już karę więzienia za podobne przestępstwa, dlatego odpowiada jako recydywista.
Na czas postępowania objęto go dozorem policji. Nie może kontaktować się z pokrzywdzonym ani świadkami, zbliżać się do nich i wyjeżdżać z Polski.
Za rozbój grozi do 15 lat więzienia. W tej sprawie zagrożenie karą jest wyższe ze względu na wcześniejsze wyroki.
źródło: Policja Warmińsko-Mazurska – Portal polskiej Policji
