Purda: telefon do seniorki i próba wyłudzenia 180 tys.
94-letnia mieszkanka gminy Purda omal nie straciła oszczędności po telefonie od kobiety podającej się za córkę. Sprawa urwała się tuż przed przekazaniem pieniędzy, bo po zgłoszeniu policjanci szybko namierzyli człowieka, który miał je odebrać.
Do próby oszustwa doszło w piątek, 16 października 2026, po południu. Seniorka usłyszała w słuchawce, że córka miała potrącić pieszego i potrzebuje 180 tysięcy złotych, żeby nie trafić do więzienia. Gdy kobieta powiedziała, że nie ma takiej sumy, rozmówcy zaczęli wypytywać, ile gotówki trzyma w domu i ustalili jej adres. Po pieniądze miał przyjść mężczyzna podający się za prokuratora.
W toku działań policjanci ustalili osobę, która miała odebrać gotówkę od seniorki. Zatrzymany to 36-latek z województwa mazowieckiego. Usłyszał zarzut dotyczący próby wyłudzenia pieniędzy. Prokurator objął go policyjnym dozorem.
Policja przypomina, że przy takich telefonach trzeba przerwać rozmowę i sprawdzić informację bezpośrednio u bliskiej osoby. Funkcjonariusze i prokuratorzy nie załatwiają takich spraw przez telefon i nie wysyłają nikogo po gotówkę.
źródło: Policja Warmińsko-Mazurska – Portal polskiej Policji
