Po zmroku pieszy w ciemnym ubraniu pojawia się kierowcy niemal w ostatniej chwili. Bez odblasku widać go z około 30 metrów, a z dobrze umieszczonym elementem odblaskowym nawet z 150 metrów.

Przepisy są tu jasne: po zmierzchu, na drodze poza terenem zabudowanym, pieszy powinien mieć przy sobie widoczny odblask. Nie musi to być kamizelka. Wystarczy opaska, brelok, smycz, odblask przy parasolu albo inny drobny element, który odbija światło reflektorów.

Liczy się nie tylko sam odblask, ale też miejsce. Najlepiej przypiąć go przy dłoni, na wysokości kolan albo na środku klatki piersiowej — tam najłatwiej wychwyci go kierowca.

Policjanci ze Słubic rozdają takie akcesoria podczas spotkań i kontroli drogowych. Mundurowi przypominają też, że warto nosić je nie tylko za miastem. Na słabo oświetlonych ulicach w terenie zabudowanym taki mały detal też robi dużą różnicę.

źródło: Komenda Powiatowa Policji w Ełku – Portal polskiej Policji